Ciepłe buty EMU, idealne na taką pogodę. Podobno są nieprzemakalne, a mi jednak zdarzyło się, że wracałam z mokrymi skarpetkami do domu. Są osoby, którym nie podobają się te butki. Mi osobiście tak, idealnie pasują do ciepłych rajstop, leginsów czy nawet zwykłych jeansów. Oryginalne dostępne są w klasycznych kolorach; odcienie brązu, granatowe i czarne. A ' podróby' w każdym.
Moje pierwsze Emu zakupiłam w Austrii w Kaprun. Udało mi się namówić rodziców, żeby wstąpić szybko do sklepu, który na wystawie miał tysiące emu. Miałam mało czasu na podjęcie decyzji jaki kolor i fason, bo zamykali już sklep.
Ciesze się nimi już trzeci rok, wytrzymałe, wiele przeszły. Jak najbardziej polecam :)






























